tłumy masy gromady

tłumy masy gromady
zaludniały wyobraźnię M
pochody demonstracje rewolucje
gdzie sięgał myślą były tłumy
zawiniła tu też pewno trucizna historii
którą chciano go napoić

od pewnego jednak czasu M
może nie bez przyczyny małego m
- nie jeszcze nie zmienił widzeń –
dostrzega tylko jakieś znaki zachwiań
tu gdzie dotąd wszystko było jasno ciemne
jakieś odcienie rysów szczelin pęknięć