przebiegałem zapachy

przebiegałem zapachy
jeszcze tu
już tam

zapach lipy szalejącej
nie do opisania
do zachłyśnięcia się
do przypominania

zapach czeremchy
tutaj i teraz
będącej czymś innym
też zadawniającej
nie do opisania

bez
jaśmin
akacja
już przeminięte
już odeszłe

znowu tu za chwilę

jeszcze floksy
niewiadomo który już raz
przeminięte zaraz

jeszcze nagietki
pachnące od niechcenia
zbyt dumne

ale
maciejka nie wyrosła tą wiosną

[8 VII 2009]

« « jeszcze pozawczoraj   |    zapisane gdzieś » »