najpierw na początku był koniec

najpierw
na początku był koniec
później najpierw
wszystko się odstało zaniebyło
odeszło na mgnienie
i zaczęło niebyć
a dopiero później jakby
zaczął się ten świat opowiadać
na odwrotnie

zupełnie jak z łódzką babcią
właśnie od końca który był
początkiem i pozostał
końcem nie na miejscu

babcia rozumiała prawie wszystkie języki
ale to jej nie przeszkadzało
aby w tym domu
mówić tylko po naszemu
i tylko do mnie

wciąż jeszcze gada
przez zamknięte drzwi

niezrażona mówi głośniej
bo nie chce aby uronić

choć wciąż mówi tylko do mnie
nie lubi gadać po próżnicy
mówi słowa które już nic nikomu nie mówią
oprócz mnie nikomu już nic nie znaczą

zupełnie jak pola już opuściałe od kukurydzy
kiedy sie niedoprzemieszczam do ciebie
który jej na szczęście nie dosłyszałeś

7 XI 2008