i to jest M

i to jest M

ten dziękujący starych izraelitów modlitwą pod prysznicem

ten biegnący wzdłuż jeziora w kraju nieswojego języka

ten czyniący rzeczy których się wstydzi i których nie jest pewny

ten odkładający wszystko co ważne na potem

którego najzwyklej może przecież nie być

ten myślący i mówiący rzeczy nieważne i małe

ten kątem oka spływający wciąż jeszcze

ale jak długo zanim

ten za skurczami sumienia człapiącego gdzieś

zwykle obok

ten nie mogący niczego ofiarować ani też wziąć

i to jest M